GKS SHR Wojcieszyce - strona oficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Konto bankowe

GKS SHR Róża Wojcieszyce
ul.Sportowa 2, Wojcieszyce
66-415 Kłodawa
Bank GBS Gorzów Wlkp.
68 8363 0004 0059 4033 2000 0002

NIP: 599-26-96-650
 

Statystyki drużyny

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 273, wczoraj: 175
ogółem: 1 190 916

statystyki szczegółowe

Aktualności

Nawrócenie Bunia.

  • autor: arcik, 2012-10-27 17:24

W rozegranym dzisiaj meczu SHR wygrał w Bobrówku z LZS 4-1 (1-0). Wszystkie cztery bramki zdobył D. Tabaka.
Jest już wyjaśnienie tytułu i relacja z meczu.

   Mecz rozpoczął się od ofensywy gospodarzy. Niestety już w 3 min. meczu pogubił się będący pod presją obserwatora z ramienia OZPN arbiter tego spotkania. W spornej sytuacji, gdzie Krzysiek Baj walczył z napastnikiem LZS-u zamiast co najwyżej odgwizdać "nakładkę", a więc rzut wolny pośredni sędzia wskazuje na punkt 11 metrów a w dodatku obdarowuje żółtą kartką (za rzekome niebezpieczne zagranie) Bogu ducha winnemu Arturowi Kubasowi (przebywał jakieś 6-7 metrów od akcji).  Tym razem sprawiedliwości staje się zadość i zawodnik gospodarzy nie wykorzystuje rzutu karnego przenosząc piłkę nad poprzeczką bramki strzeżonej przez naszego juniora, Bartka Steltmanna. W kolejnych minutach cały czas przeważającą drużyną była ekipa gospodarzy. To LZS głównie przebywał na naszej połowie, ale SHR mądrze się bronił i co pewien czas przeprowadzał kontrataki. Pierwszy raz w doskonałej sytuacji w 10 min. znalazł się powracający po kontuzji i ponad dwumiesięcznej przerwie Marcin Rutkowski. Niestety tym razem "Sianko" uderza płasko ale piłka przechodzi obok prawego słupka. Kolejna szansa Marcina to 18 min. gdzie znów szybki kontratak naszego zespołu i znów Marcin staje oko w oko z bramkarzem LZS-u, lecz znów nie trafia w bramkę. Po tej akcji piszący relację ma obawy o to, czy nasz kapitan (w tym meczu jeszcze zastępował go Daniel Tabaka) dotrwa w dobrym zdrowiu do 45 minuty, ale obawy były płonne, gdyż wielkie serce do walki Marcina dało o sobie znać. Wytrzymał 60 minut. Gospodarze cały czas naciskają na nasz zespół, ale mądrze kierowana przez Krzyśka Baja obrona przy odrobinie szczęścia broni się dzielnie. W 26 min. kolejna dobra akcja naszego zespołu. Piłka wyłuskana w obronie przez Maćka Boruka, który szybko zagrywa do Łukasza Burzawy a ten wypatruje na lewym skrzydle Marcina Rutkowskiego. "Sianko" niewiele się zastanawiając wysyła w bój grającego na drugiej stronie pomocy Daniela Tabakę, który po pokonaniu 25 metrów z piłką przy nodze płaskim strzałem pokonuje bramkarza gospodarzy. Jest 0-1. Po stracie gola LZS nadal napiera na naszą obronę, ale nie potrafi sforsować dobrze zorganizowanej i skutecznie broniącej się formacji. Nie ma wątpliwości, przewaga optyczna jest po stronie naszych rywali. W 35 min. po kolejnym kontrataku strzał głową z pięciu metrów oddaje Paweł Białasek, niestety strzał wpada wprost w ręce bramkarza. W 42 min. po akcji prawą stroną Daniela Tabaki i przerzuceniu na przeciwną stronę w bardzo dobrej sytuacji znajduje się Łukasz Burzawa. Niestety "Burza" zamiast przyjmować piłkę oddaje strzał z pierwszej piłki, niecelny. Do przerwy wynik się nie zmienił i mimo, że LZS prowadził grę, miał przewagę w posiadaniu piłki myślę, że około 70 do 30 procent to SHR schodził do szatni z korzystnym wynikiem.

   Po zmianie stron nasza drużyna spodziewała się frontalnego ataku LZS-u, lecz gospodarze nadal prowadzili grę w środkowej części boiska, z której niewiele wynikało a nasi defensorzy wspierani przez niesamowicie pracującego w środku pola Marcina Soszkę (to taki nasz lokalny Claude Makelele z jego najlepszych czasów gry w Premier League, potem w Primere Division), który był wszędzie gdzie powinien w defensywie "kasując" mnóstwo akcji przeciwników. Z takim wynikiem SHR dotrwał do 59 min. wtedy to błąd środkowych pomocników spowodował, że zawodnik LZS-u oddał strzał z 20 metrów. Piłka po koźle i odbiciu się od murawy zmyliła naszego młodego bramkarza, Bartka Steltmanna spowodowała, że "Stefan" nie złapał jej. Napastnik z Bobrówka mimo ofiarnej obrony Krzyśka Baja wepchnął piłkę z metra do bramki. Jest 1-1. Riposta naszego zespołu jest natychmiastowa. Tuż po wznowieniu gry i przeniesieniu jej w okolicę naszego pola karnego przez gospodarzy szybką akcją popisują się nasi zawodnicy. Po prostopadłym podaniu Pawła Białaska pojedynek biegowy z dwoma obrońcami wygrywa Daniel Tabaka i strzałem w krótki róg ponownie wyprowadza SHR na prowadzenie. Jest 1-2. Zawodnicy LZS-u są totalnie zaskoczeni ponowną utratą bramki. Na tyle skutecznie, że w 66 min. tym razem bardzo dobrą, prostopadłą piłkę po szybkim wyprowadzeniu akcji z naszej linii obrony zagrywa Łukasz Burzawa. Daniel Tabaka ponownie musi zmierzyć w pojedynku biegowym ze stoperem z Bobrówka. Wygrywa ten pojedynek i strzałem po długim rogu pokonuje golkipera przeciwników. Jest 1-3. W tym momencie SHR znacznie uspokoił grę a zawodnicy z Bobrówka chyba stracili wiarę w korzystny rezultat. Bo jak to może być możliwe, że cały czas grasz w piłkę, a przeciwnik co jakiś czas karci cię skutecznie wyprowadzając kontrataki. W 76 min. kolejna szybka akcja naszego zespołu, ale próba zagrania Daniela Tabaki do zupełnie niepilnowanego Marcina Soszki grzęźnie w nogach obrońców z Bobrówka. W 85 min. SHR dobija przeciwnika. Po świetnym przechwycie na 18 metrze, Krzysiek Baj posyła długa piłkę do "Tabasia" a ten już wie co z nią zrobić. Czwarty raz umieszcza futbolówkę w siatce przeciwników, tym razem rozszerzając repertuar strzałów do tego z kategorii półgórnych :-). Jest 1-4. Pod koniec meczu przykrej kontuzji kostki nabawił się Damian Pawłowski i po krótkim pobycie na boisku musi zejść z niego.

Tym sposobem mimo przewagi LZS-u ale po mądrej grze i zabójczych kontrach schodzi z boiska jako zwycięzca i sprawca niespodzianki zdecydowanie pokonując wyżej notowanych przeciwników.

Na koniec słówko wyjaśnień jeśli chodzi o tytuł relacji. Otóż nasz nowy nabytek (przed rozpoczęciem sezonu zasilił SHR przechodząc z Gwiazdy Lubczyno), Maciek Boruk tak sobie wziął do serca słowa trenera w szatni, że nie może dostać przed nadchodzącymi derbami gminy czwartej żółtej kartki, która wykluczałaby go z tego pojedynku postanowił po jednym z faulów na przeciwniku go...przeprosić...Wiemy, że "Bunio" znany jest z twardej i nieustępliwej gry, za co w trzech rozegranych do tej pory meczach zebrał trzy żółte kartki. Ten mecz był inny, a nasza drużyna pokazała, że gdy jest taka potrzeba można się "nawrócić".

Brawo za doskonałą postawę całej drużyny. Mimo wcześniejszych zamiarów nie będę wyróżniał indywidualnie żadnego z naszych graczy, bo każdy kto choć przez minutę przebywał na murawie przysłużył się do uzyskania trzech punktów przez SHR.


  • Komentarzy [7]
  • czytano: [949]
 

autor: ~Keczi Adaś ;D 2012-10-27 18:40:20

avatar Zajebiście panowie miło słyszeć o wynikach ,które teraz robicie oby tak dalej ;p Tabaś Mocno się rozkrfęciłeś fajnie i nie zatrzymuj się teraz mecz derbowy dla nas :) Pozdrawiam całą drużynę Całuski :*:*:*:*


autor: ~TABAS_JUNIOR 2012-10-27 19:27:04

avatar Dobrze brat! tak trzymać! powodzenia chłopaki w dalszych meczach ! tylko SHR !


autor: ~przytoczna 2012-10-27 22:38:53

avatar zjednoczeni przytoczna - warta słońsk 1-3


autor: ~gwd 2012-10-28 12:42:35

avatar Czapki z glow!Wielki szacun!SHR kazdy kibic wie co to jest!


autor: ~goferski 2012-10-28 17:12:23

avatar brawo :) a na derby przyjedzie rozjemca z falubazu:)
pozdro


autor: ~anonim 2012-10-28 19:27:56

avatar kapitan lzs zapraszam do Wojcieszyc od nastepnej rundy


autor: ~kibic Warty 2012-10-31 21:39:27

avatar pod od Słońska dla super strzelca i całej drużyny


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Trening

Wtorek 18:30

boisko w Wojcieszycach

Czwartek 18:30

boisko w Wojcieszycach

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Reklama

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 27

Ostatnie spotkanie

SHR WojcieszycePogoń Krzeszyce
SHR Wojcieszyce 0:1 Pogoń Krzeszyce
2015-06-14, 18:00:00
    relacja »

Wyniki

Ostatnia kolejka 26
Zjednoczeni Jeniniec KS Nowiny Wielkie
Kłos Małyszyn Róża Różanki
Błękitni Lubno 3:5 Polonia Słubice
Warta Jeżyki 3:0 Spartan Sosny
Iskra Gorzów Orzeł Trzcinna
Zew Dąbroszyn SHR Wojcieszyce
Pogoń Krzeszyce Tor - Bud Baczyna

Losowa galeria

13 Kolejka. Róża - SHR (2011.10.30)
Ładowanie...